Podręczniki dobrego zachowania, zwłaszcza te z pierwszej połowy XIX w., dotyczyły poruszania się w świecie mężczyzn, ale ponieważ w jakiejś części tego świata egzystowały kobiety, uwzględniono także formy zachowań przeznaczone dla nich.
Ze współczesnej historii kobiet polskich (DiG, 1992).
14 grudzień 2007 o 8:20 pm |
a coż to za dzieło? kto to napisał?
14 grudzień 2007 o 9:03 pm |
Hm… to dzieło zbiorowe jest. Nazwisk nie podaję, bo z tego wychodzi więcej szkody niż pożytku. Ale to osoba z habilitacją. Co najmniej. Pisać każdy może, a im wyższy tytuł tym mniej oporów w puszczaniu w świat byleczego.
15 grudzień 2007 o 12:59 am |
Mnie rozbawiła świadomośc językowa, a może językowy obraz świata piszącego?
” w jakiejś części tego świata egzystowały kobiety”
a może na przykład
“zebry zamieszkują afrykańską sawannę”
15 grudzień 2007 o 9:18 am |
…a nie zamieszkują zebry sawanny? Truizm i tyle.
90% objętości tego typu podręczników to zasady zachowania się kobiet i mężczyzn wobec kobiet. I dlatego to zdanie zakrawa na nadużycie formalne.
15 grudzień 2007 o 1:37 pm |
Socjo – otóż to. To nie tylko świadomość językowa, ale i światopoglądowa – pisząca te słowa to profesor, a zbiór artykułów nazwano i wydano jako historię kobiet… Może to nieporozumienie, może schiza. Sama często mam wątpliwości z czym to się je. Ale się je – i to nawet smakuje. Egzystowały kobiety w jakiejś części męskiego świata – i zadowolone były. I tak trzymać.