płeć niepiękna

“Stadtwald [w Budapeszcie] jest małym wiedeńskim Praterem. Na bitym gościńcu formującym duże koła krążyła powoli znaczna liczba powozów, w których wystrojona płeć piękna świeżego używała powietrza. Na pierwszy rzut oka można odróżnić od innych kobiety narodowości madiarskiej, którą tylko dla zwyczaju płcią piękną nazywam, bo ta nazwa, przeciwnie, przysłużać by powinna mężczyznom tej narodowości; ich bowiem wspaniałe i imponujące twarze z pięknym układem ciała odbierają kobietom pierwszeństwo, gdy te ogólnie, z małymi wyjątkami, są smagławe, z surowym i częstokroć odrażającym spojrzeniem. “

Henryk Bogdański, Dziennik podróży z lat 1826-1827

***

Bardzo surowy był Bogdański dla Węgierek i zupełnie niezasłużenie… Ale de gustibus non est disputandum…

Napisz odpowiedź